Totalność propagandy
Taka sytuacja była dla władzy stalinowskiej całkowicie nie do zaakceptowania. Gdyby nie zaostrzono kursu i pozostawiono sprawy własnemu biegowi, pozwalając na dalsze rozluźnienie sytuacji w społeczeństwie, to niewątpliwie - prędzej czy później - doprowadziłoby to do obalenia władzy komunistycznej. W końcu lud dobrze pamiętał o niebywałych nieraz okropnościach jakich dokonywała władza. Dotyczyło to przede wszystkim chłopstwa, które wciąż nie mogło przeboleć przymusowej kolektywizacji i likwidacji prywatnych upraw, które przynosiły w świetlanych latach dwudziestych tak wielkie zyski przeciętnemu mieszkańcowi wsi. Tak więc władza była zmuszona do powrotu do totalnej propagandy, i to niebywale w stosunku do lat poprzednich zaostrzonej. Od roku 1945 musiało podlegać jej wszystko. Oczywiście nie mogli komuniści w jeden dzień podporządkować sobie absolutnie wszystkich aspektów życia, ale w kilka lat niemal im się to udało. W tym okresie najbardziej ucierpiała radziecka nauka i sztuka.